o Akademii
Szkolenia
Lokalizacja
Bioterapeuci
|
|
JAN WAŻYŃSKI - dobrze, że są tacy ludzie jak ON
Są tacy ludzie, których można przyrównać do Ojca Pio czy też do księdza Klimuszki - tak o Janie Ważyńskim mówi ksiądz Wojciech Drozdowicz, proboszcz bielański. Najważniejszy jest człowiek
- to motto przyświecające pracy bioenergoterapeutycznej Jana Ważyńskiego. Skupienie i ogromna aura jaka towarzyszy kontaktom Jana z podopiecznymi są fascynujące. Jan jest osobowością unikatową, a jego wręcz nadprzyrodzone właściwości uzdrowicielskie są niekwestionowaną zagadką natury.
Energia jaką dysponuje to siła, która dana jest tylko wybranym. Każde spotkanie z nim wycisza i uspokaja.
Jan wyprowadza z depresji; ma dar swoistego jasnowidzenia, co umożliwia mu skuteczną pomoc przy usuwaniu stanów lękowych, strachu, różnych fobii, stresu oraz załamań nerwowych. Jego wsparcie pomaga dotrzeć do przyczyny ludzkich niepowodzeń.
Usuwa zaburzenia energetyczne wywołane złym metabolizmem /usuwa zakłócenia metabolizmu/, nadwrażliwość jelita grubego i cienkiego, a także nowotwory płuc.
Jan dysponuje jeszcze jedną zdolnością - wybudza ze śpiączki pourazowej spowodowanej wypadkiem, wylewem czy udarem. Swoje umiejętności i właściwości łączy z metodami leczenia tradycyjnego np. z balneoterapią. Niekiedy efekty jego oddziaływania bywają bardzo spektakularne. W wyniku połączonej balneoterapii i
jego seansu, wybudził sparaliżowanego od lat mężczyznę, który minuta po minucie doświadczał powrotu do własnej tożsamości - uśmiechał się, płakał wreszcie zaczął mówić, chociaż miał typowy przypadek autyzmu spowodowanego wypadkiem.
Jan pracował w Bydgoszczy na oddziale śpiączek - kilku jego pacjentów wybudzonych ze śpiączki funkcjonuje dziś normalnie i samodzielnie. Zajmuje się też urazami po wypadkach, wtedy przyspiesza zrost kości.
Jan twierdzi, że skuteczność bioenergoterapii w dużej mierze zależy od rodzaju fal energetycznych jego i pacjenta. |
|